Jakie mam włosy?

Cześć wszystkim!
Miałam włosy do połowy pleców. Pielęgnacja ograniczała się do szamponu i odżywki jakie były w domu. Ogólnie mam suche włosy, więc czasem kupowałam w Avonie serum na zniszczone końcówki lub olejek arganowy, które wcierałam w wilgotne końcówki. Jednak z czasem im włosy były dłuższe tym bardziej mi przeszkadzały, ciągle słyszałam jak mama narzeka, że wszędzie są moje włosy. Nosiłam je ciągle rozpuszczone. Jakiś czas zastanawiałam się nad obcięciem aż w końcu poszłam do fryzjera. To było we wrześniu 2012 roku. Fryzura była super! Bardzo mi się podobała. Szybkie mycie i suszenie, pod prysznic nie musiałam zawiązywać włosów (często mi się zdarzało zapominać gumki do włosów) i ogólnie krótkie włosy były bardzo wygodne i głowa stała się taka lekka.
Jednak po roku stosowania suszarki do włosów i prostownicy, bez których nie mogłam się obejść, coraz więcej włosów mi wypadało i stawały się coraz bardziej "sianowate". Dlatego postanowiłam zapuścić włosy by ograniczyć stylizację na gorąco. Co miesiąc musiałam podcinać włosy bo po tym czasie stawały się niesforne a fryzura wyglądała na "zarośniętą". Zaczęłam dążyć do boba a następnie do wyrównania tyłu z przodem. Chcę zapuścić włosy maksymalnie do pasa i zejść z cieniowania. Od dłuższego czasu nie suszę i nie prostuję włosów. Przełomowym momentem w pielęgnacji włosów było zwrócenie uwagi na ilość włosów jaka mi zaczęła wypadać - porównywalna do tej, kiedy miałam długie włosy! Wtedy właśnie zaczęłam szukać w internecie jakiś sposobów na ograniczenie wypadania i trafiłam na bloga Anwen i wpadłam na całego... I zaczęłam żałować, że nie wpadłam zanim zdecydowałam się obciąć, czyli w 2012 roku. Od tego czasu buszuję w internecie z bloga na bloga, kupuje mnóstwo odżywek, olejków, że aż mama mi zabroniła więcej kupować :P No i sprawdzam co poprawia kondycję moich włosów. Zaczęłam od olejku łopianowego, który stosowałam w wakacje 2014 i balsamu z tej samej serii. Nie pamiętam dokładnie co, kiedy i ile czasu stosowałam, dlatego będę na bieżąco w kolejnych wpisach opisywać produkty jakie stosowałam/stosuję.

Jakie są moje włosy?
  • Kolor naturalny blond, niefarbowane
  • Skóra głowy przetłuszczająca się (co 2 dni myję włosy) 
  • Włosy suche, średnioporowate
  • Puszące się, zwłaszcza przy wilgotnym powietrzu
  • Grubość w kucyku 8,5 cm
  • Długość grzywki 25 cm, długość z czubka głowy 31 cm
  • Końcówki są jeszcze wycieniowane (dlatego się puszą), stopniowo je wyrównuję, boki są trochę krótsze od tyłu
  • Bardzo podatne
  • Nie są ani kręcone ani proste - falują się (ale po wysuszeniu suszarką proste i puszące się); gdy miałam krótsze, wywijały się na wszystkie strony, jak piórka
  • Miękkie w dotyku
  • Dobrze znoszą olejowanie, źle jedwab (a dokładniej Kallos Silk, który lepiej się sprawdza jako pierwsze "O")


Na pierwszym zdjęciu (08.2012) włosy wysuszone suszarką, bez prostowania a obok z prostowaniem. 09.2012 - te dwa zdjęcia zrobiono po powrocie od fryzjera. Zdjęcie z 05.2013 to totalne nieporozumienie - a raczej fryzura. Byłam u innego fryzjera i byłam załamana po wyjściu. Od tego czasu jeszcze bardziej namiętnie zapuszczam, co widać na kolejnych zdjęciach. Na drugim zdjęciu z maja 2014 włosy samoistnie wysuszone. Na zdjęciu z 09.2014 włosy zakręciłam na opasce. Na ostatnim zdjęciu z maja 2015, włosy zostały umyte wieczorem i poszłam z wilgotnymi spać. I to zdjęcie przedstawia mniej więcej moją obecną długość, ok. 3 tygodnie temu (31.08.15) byłam u fryzjera wyrównać końcówki.
Czego używam? 
Szampony: Szampon Baby Dream, Facelle, Head&Shoulders (zalecenie od mojego dermatologa) do włosów przetłuszczających się
Odżywki: Biovax do włosów zniszczonych i suchych (akurat dzisiaj mi się skończyła), Garnier Doux awokado i karite, a od następnego mycia zaczynam odżywkę Joanna Nutria z lnem i rumiankiem
Maska: Kallos Silk (nie sprawdziła się, stosuję tylko w metodzie OMO jako pierwsze "O"), kupiłam na wypróbowanie w biedronce saszetkę  maski Biovax do włosów słabych, ze skłonnością do wypadania ale jeszcze nie używałam
Oleje i olejki: oliwa z oliwek, olej kokosowy, olejek łopianowy z czerwoną papryką, oliwka Baby Dream Fur Mama, olejek marakuja (z biedronki), nafta kosmetyczna, jako termoochrona: Garnier Fructis Cudowny Olejek

Buziaki,

Angie.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Włosowy Naked Challenge od "Porady Herrbaty"

L'Oreal Elvive | Wygładzająca maska ze skrobią ziemniaczaną

Wypadanie włosów.