Seria INGREDIENTS #4 | Anwen | Maska do włosów wysokoporowatych


Odkąd zaczęłam pracować na popołudniowe zmiany, nie mam zbytnio czasu na olejowanie włosów. Zamiast tego, staram się częściej sięgać po maskę. W ostatnim czasie zaczęłam testować maskę od Anwen. Niestety zmiana godzin pracy również ogranicza moją aktywność na blogu i instagramie. Weekend będzie czasem, gdzie mogę na spokojnie przysiąść, coś napisać, coś dodać na IG. Mam nadzieję, że regularnie będę raz na tydzień dodawać post. A teraz do rzeczy.


Od producenta: 

"Twoje włosy puszą się, są suche i łamliwe? To znak, że ta maska jest dla Ciebie! Intensywnie pielęgnuje i sprawia, że włosy stają się bardziej elastyczne, gładkie i błyszczące dzięki optymalnie dobranym do włosów o wysokiej porowatości olejom: z kiełków pszenicy i kakao. Miód, gliceryna i lanolina zapewniają włosom dodatkowe nawilżenie, a panthenol je wzmacnia. Niewielki dodatek łatwo zmywalnych silikonów zabezpiecza wysokoporowate włosy przed uszkodzeniami".

Sposób użycia:
Nałóż maskę na umyte i wilgotne włosy. Pozostaw na włosach na 3 do 30 minut, a następnie spłucz. 



Skład:
  1. Aqua,
  2. Cetearyl Alcohol - emolient
  3. Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil - olej z kiełków pszenicy
  4. Behentrimonium Chloride - ma działanie myjące, zapobiega elektryzowaniu i plątaniu włosów, ułatwia rozczesywanie, wygładza, zmiękcza i kondycjonuje. Wykazuje również lekkie działanie konserwujące.
  5. Honey - miód - nawilżacz
  6. Glycerin - gliceryna - nawilżacz
  7. Lanolin - lanolina - nawilżacz
  8. Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter - masło kakowe
  9. Panthenol - substancja przeciwłupieżowa, wzmacniająca cebulki, stymulująca porost włosów
  10. Silicone Quaternium-22 - silikon
  11. Polyglyceryl-3 Caprate - ma właściwości kondycjonujące i nawilżające
  12. Dipropylene Glycol - emolient
  13. Cocamidopropyl Betaine - Popularna substancja myjąca, pianotwórcza stosowana w produktach do mycia twarzy, ciała, włosów, żelach, szamponach. Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących, np Sodium Laureth Sulfate. Stabilizuje i poprawia pienienie kosmetyków. Poprawia również konsystencję. [Więc super! Czytałam o myciu głowy odżywką lub szamponem muszę spróbować]
  14. Phenoxyethanol - Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).
  15. Benzoic Acid - jak wyżej
  16. Dehydroacetic Acid - konserwant o bardzo słabym działaniu komedogennym (czyli niezapycha porów) jak i alergennym - i to mnie jeszcze bardziej przekonuje do wypróbowania tej maski jako szampon ;)
  17. Parfum,
  18. Coumarin - składnik zapachowy (imituje zapach wysuszonej trawy)
  19. Limonene - składnik zapachowy (imituje zapach skórki cytrynowej, który wyczuwam i mi się podoba)
  20. Linalool - składnik zapachowy (imituje zapach konwalii)
  21. Ciannamyl Alcohol - składnik zapachowy (imituje zapach hiacyntu)


Skład krótki, konkretny a przede wszystkim nieszkodliwy. Oprócz tego, w składzie nie znajdziemy protein, co mnie bardzo cieszy bo nie grozi mi przeproteinowanie :) Opakowanie solidne z piękną etykietką i nakrętką <3 Na pewno nie wyrzucę jak zużyję ;) Konsystencja bardzo gęsta ale jest to bardziej na plus niż minus. Dzięki temu (moim zdaniem) maska jest wydajniejsza. Zapach jak dla mnie obłędny 😍 Kojarzy mi się z rodzinnym domem, z ciepłem i... ciastem domowej roboty 😇 Zdecydowanie czuć kakao i nutkę cytryny. 




A teraz najważniejsze... Działanie. W przeciągu ostatnich dwóch tygodni, udało mi się jej użyć 4 razy. Na moich włosach maska zdecydowanie się sprawdza! Już podczas spłukiwania czuję, jak włosy są wygładzone i dociążone. Po wyschnięciu, włosy są niesamowicie miękkie a zapach utrzymuje się na włosach dosyć długo bo nawet po następnym myciu głowy da się go wyczuć :) ale dla mnie to nic złego. Maska świetnie radzi sobie z puszącymi i suchymi włosami, tak jak Anna obiecuje na etykiecie :) Z czystym sercem polecam wszystkim, którzy mają problem z puszeniem się włosów. Jest warta swojej  ceny! Z niecierpliwością czekam na kolejne produkty Anwen :) 






Jeżeli dotarłaś/dotarłeś do końca, bardzo dziękuję za przeczytanie :) Mam nadzieję, że zostawisz znak, że tu byłaś/byłeś :) Byłabym bardzo wdzięczna. 

Zapraszam na moją stronę na fb https://www.facebook.com/pielegnacjawlosowblond/ oraz na profil na instargramie @pielegnacjawlosow :) 



Buziaki,

Angie 😘 

*Wszystkie zdjęcia znajdujące się na blogu są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim.

Komentarze

  1. Mam tę maskę i również jestem z niej mega zadowolona, nawet trafiła do ulubieńców :) a do tego ten zapach ahhh <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Również bardzo lubię tą maseczkę ☺ niedługo skuszę się na któryś olejek od anwen ☺

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Włosowy Naked Challenge od "Porady Herrbaty"

Wypadanie włosów.

L'Oreal Elvive | Wygładzająca maska ze skrobią ziemniaczaną